Polak się nie zatrzymuje! Kolejny nokaut w UFC

Polak się nie zatrzymuje! Kolejny nokaut w UFC
X / screen
Iwo Baraniewski się nie zatrzymuje. W niedzielę Polak zaserwował kolejny nokaut w UFC. Tym razem jego ofiarą został Junior Tafa.
Iwo Baraniewski wszedł do UFC nie tylko z drzwiami, lecz także z furtyną. Po pokonaniu Mahameda Aly'ego w Dana White's Contender Series znokautował Ibo Aslana oraz Austena Lane'a.
Dalsza część tekstu pod wideo
W obu przypadkach zdobył nagrody za występ wieczoru. Po walce z Aslanem zarobił 50 tysięcy dolarów, po starciu z Lane'em zainkasował 100 tysięcy dolarów.
W niedzielę Baraniewski chciał skompletować hat-tricka. Na gali UFC Fight Night 278 miał zmierzyć się z Billym Elekaną, jednak z uwagi na jego uraz skrzyżował rękawice z Juniorem Tafą.
Starcie Polaka z Australijczykiem otwierało kartę główną. Szybko okazało się, że organizatorzy nie mogli sobie wymarzyć lepszego otwarcia. Pierwsza minuta upłynęła jednak spokojnie. Baraniewski próbował obalić Tafę. Gdy to się nie udało, przeszedł do klinczu. Zaserwował kilka ciosów na głowę i korpus oponenta.
Niedługo później Polak postawił na niskie kopnięcia. Australijczyk je odczuł. Po trzecim z nich znalazł się na macie. Tam wystarczyło go dobić. Po 85 sekundach sędzia przerwał walkę.
Po zakończeniu gali Baraniewski dopiął swego. Po raz trzeci w karierze otrzymał nagrodę za występ wieczoru. Na jego konto trafiło okrągłe 100 tysięcy dolarów.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 07:14
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również