Porażka Karasia na Fame MMA 31! Nie obyło się bez kontrowersji

Porażka Karasia na Fame MMA 31! Nie obyło się bez kontrowersji
Fame MMA
Drugi ćwierćfinał turnieju na Fame MMA 31 zwyciężył Kasjusz "Don Kasjo" Życiński. Freakfighter pokonał Roberta Karasia.
W drugim ćwierćfinale turnieju na Fame MMA 31 Kasjusz "Don Kasjo" Życiński skrzyżował rękawice z Robertem Karasiem. Pojedynek odbył się w formule bokserskiej w małych rękawicach.
Dalsza część tekstu pod wideo
Życiński zbudował niechlubną serię trzech porażek z rzędu i podczas sobotniej gali walczył o przełamanie. Z kolei Karaś wrócił do klatki po ekspresowej wygranej z Kasprem "Klepsydrą" Gutkowskim.
Karaś rozpoczął od ciosów na korpus, Życiński zaś miarowo nacierał i metodycznie punktował. Triathlonista pracował na wstecznym, a jego rywal dalej naciskał.
Na minutę przed końcem rundy zawodnicy podkręcili tempo. Każdy z nich zainkasował po kilka mocniejszych ciosów, finalny zryw należał do Karasia.
Życiński dynamicznie rozpoczął drugą odsłonę, zadając rywalowi kilka mocnych uderzeń. Freakfighter nie zamierzał zdejmować nogi z gazu, dalej napierając.
Na półtorej minuty przed końcem rundy Karaś padł na deski i został wyliczony. W trakcie wymiany Życiński trafił go jednak w tył głowy, przez co stracił punkt.
"Don Kasjo" nie przestawał naciskać do końcowego gongu. Ostatecznie o werdykcie zadecydowali sędziowie, którzy po raz kolejny zarządzili dogrywkę.
Trzecia runda dogrywkowa rozpoczęła się stosunkowo spokojnie. Życiński starał się zamykać Karasia, który trafiał na wstecznym. Triathlonista atakował głową, za co był upominany przez sędziego. Ostatecznie niejednogłośnym zwycięzcą został "Don Kasjo".
Życiński zawalczy w półfinale turnieju na Fame MMA 31 z Jose "Josefem Bratanem" Simao. Główną nagrodą rywalizacji jest zmodyfikowane BMW M5.

Dyskusja

Przeczytaj również