Porażka "Taazy'ego" w Prime MMA 15. Grzmoty w oktagonie na main evencie

Porażka "Taazy'ego" w Prime MMA 15. Grzmoty w oktagonie na main evencie
Marcin Bulanda / pressfocus
Kamil "Taazy" Mataczyński przegrał w main evencie gali Prime MMA 15. Pokonał go Gabriel Al-Sulwi, znany jako "Arab".
"Taazy" to gwiazda freak fightów. Ostatni raz przegrał w 2023 roku, w pierwszej rundzie pojedynku z Krzysztofem Sową przez poddanie się. Kolejne 10 stoczonych walk wygrał, pokazując się m.in. na galach FAME MMA.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gabriel Al-Sulwi w federacji Prime MMA jest nową twarzą. W debiucie na 14. edycji gali wygrał z Patrykiem Akinyeye. To jednak doświadczony freak-fighter z przeszłością w Fame MMA.
Od pierwszych sekund pojedynek obu panów toczył się na bardzo wysokiej intensywności. Niemal od razu ruszyli oni na siebie, lecz to "Arab" przejął inicjatywę, zadając "Taazy'emu" kilka mocnych ciosów kolanem i przyciskając go do siatki.
Druga runda również potoczyła się na korzyść Al-Sulwiego. W tej fazie pojedynku bardzo wyraźnie dominował, jednak otrzymał kilka ostrzeżeń od sędziego po kilkukrotnym obaleniu rywala.
W ostatniej rundzie "Taazy" powalił przeciwnika na ziemię ciosem między nogi. "Arab" podniósł się po dłuższym czasie, lecz nie był w stanie kontynuować walki na takim samym poziomie, co wcześniej. Ostatecznie jednak nie dał się znokautować i to on został ogłoszony jednogłośnym zwycięzcą walki.
Redakcja meczyki.pl
Adam Nowacki11 Jan · 01:31
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również