Pudzianowski nadał wiadomość do "ogórków". "Panowie"
Mariusz Pudzianowski odpowiedział Natanowi Marconiowi i Kasjuszowi Życińskiemu. Wysłał wiadomość do "ogórków".
Co z przyszłością Mariusza Pudzianowskiego? Ten temat niezmiennie rozpala wyobraźnię sympatyków. Minął już rok od jego ostatniego starcia.
"Pudzian" zmierzył się z Eddiem Hallem na gali KSW 105. Walka zakończyła się szokującym rozstrzygnięciem. "The Beast" wygrał w 31 sekund.
Od tej pory Pudzianowski nie wrócił do oktagonu. Wydawało się, że ma dwa wyjścia: kontynuowanie kariery w KSW bądź przejście do Fame MMA. Nie wybrał jednak żadnego z nich.
Wydaje się jednak, że jego powrót do klatki jest coraz bliżej. W ostatnim czasie wyzywali go m.in. Natan Marcoń i Kasjusz Życiński. Teraz Pudzianowski postanowił im odpowiedzieć.
- Gdzieś tam przez internet przeleciałem i co drugi straszy mnie to tym, to tamtym... Już się boję. Straszą chłopa 50-letniego. Jak ja miałem wasz wiek, panowie, to po takich "ogórkach" to już nie powiem, co robiłem. Nie skaczcie do chłopa 50-letniego - powiedział.
- Potrzebuję odrobiny czasu, troszeczkę wolnego. Jeszcze ten stary dziadek po tych młodych "ogórkach" może przejść sobie zdrowo i przebiec. Troszeczkę język trzymać na wodzy - dorzucił.
Pudzianowski występuje w sportach walki od 2009 roku. W 27 starciach "Pudzian" zgromadził 17 wygranych i 10 przegranych, natomiast jedna walka zakończyła się werdyktem "no contest".