Rzeźnia na Fame MMA 28. Krew lała się strumieniami

Krwawa łaźnia w drugim starciu gali Fame MMA 28. Gracjan Szadziński zasypał ciosami Piotra Bombę.
W trakcie kariery we freak-fightach Szadziński zaliczył dwie wygrane i dwie przegrane. Bomba zanotował z kolei jedną wygraną. Ich walkę zakontraktowano w formule MMA.
Starcie rozpoczęło się od potężnych grzmotów. Już po kilku sekundach obaj zawodnicy szybko uwikłali się w wymianę, a na twarzy Szadzińskiego po chwili pojawiła się krew.
Niebawem Bomba poszedł po obalenie. Szadziński się wybronił i wyprowadził kontrę. Bomba upadł na matę, gdzie został zasypany kanonadą ciosów.
Po kilkunastu sekundach walka wróciła do stójki. Bomba był jednak bardzo mocno porozbijany. Zainkasował mnóstwo uderzeń na głowę oraz korpus.
Jeszcze przed końcem pierwszej rundy Szadziński zamknął Bombę przy siatce. Zaczął słać w jego stronę następne potężne uderzenia. Zawodnik zaczął słaniać się na nogach.
Po kilku sekundach sędzia Piotr Jarosz podjął decyzję o przerwaniu starcia. Walka dobiegła wobec tego końca po niecałych dwóch minutach.