Rzeźniczak w akcji. Afera na Fame MMA 30

Afera na gali Fame MMA 30. W akcji znalazł się... Jakub Rzeźniczak, który nawet nie występował w oktagonie.
W sobotę w gliwickiej PreZero Arenie odbyła się gala Fame MMA 30. W walkach wieczoru Machmud Muradow pokonał Denisa Labrygę, a Jakub Flas stawił czoła Akopowi Szostakowi.
Niedługo wcześniej Robert Karaś nie dał szans Kasprowi Gutkowskiemu. Trzy razy posłał oponenta na deski. Wobec tego po kilkudziesięciu sekundach jego wygrana stała się faktem.
Więcej niż o starciu mówi się jednak o tym, co wydarzyło się po jego zakończeniu. Okazuje się, że za kulisami na Gutkowskiego oczekiwał... Jakub Rzeźniczak.
Relację z zajścia zdał sam zainteresowany. Wszystko wskazuje na to, że zawodnicy wdali się w awanturę, w której nie brakowało pełnokrwistych sformułowań.
- Następnym razem podejdź przed walką, a nie wbijasz za kulisy po starciu, rzucasz łapami i fu***mi i się zachowujesz jak zwykła kur**, krzycząc. Jednak z drugiej strony widzę, że nawyki zostają - napisał Gutkowski.
- Tak kończą hejterzy. Idź na siłownię, wyjdź na słońce, bo słabo wyglądasz - odrzekł Rzeźniczak za pośrednictwem social mediów.
Gutkowski legitymuje się bilansem jednej przegranej. Rzeźniczak może się za to pochwalić rekordem jednej wygranej i jednej przegranej.