Szokujące wyznanie szefa UFC. Oto, czego zażądał Trump

Szokujące wyznanie szefa UFC. Oto, czego zażądał Trump
Louis Grasse / pressfocus
Szokujące wyznanie Dany White'a. Szef UFC wyznał, czego zażądał Donald Trump przed galą w Białym Domu.
14 czerwca w Białym Domu odbędzie się gala UFC. Wydarzenie ma stać się jednym z kluczowych elementów obchodów 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości.
Dalsza część tekstu pod wideo
Galę oficjalnie zapowiedział prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Niedawno ogłoszono kartę walk: zaplanowano sześć starć, zaś dwa z nich będą mistrzowskie.
Wszystko wskazuje na to, że w rozpisce znajdzie się jednak również... siódmy pojedynek. Dołączenia do niej dodatkowej konfrontacji zażądał sam Trump. Opowiedział o tym Dana White.
Szef UFC oglądał w towarzystwie Trumpa galę UFC 327. Po tym, jak Josh Hikot wygrał decyzją sędziów z Curtisem Blaydesem, prezydent Stanów Zjednoczonych zadał mu jedno pytanie.
- Godzinę po tym starciu pochylił się nade mną. Zapytał: "Dlaczego Derricka Lewisa nie ma na karcie walk gali w Białym Domu?" - poinformował White na konferencji prasowej.
W przerwie White zadzwonił do odpowiedzialnego za tworzenie rozpisek Nickiego Maynarda. Ten migiem dopiął zestawienie Lewisa z Hikotem. Brakuje tylko oficjalnego komunikatu UFC.
W main evencie Justin Gaethje skrzyżuje rękawice z Ilią Topurią. W co-main evencie Alex Pereira zmierzy się za to z Cirylem Gane. Widzowie na miejscu obejrzą wydarzenie bez dodatkowych opłat.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 11:39
Źródło: YouTube / UFC

Przeczytaj również