"Taazy" przegrał trzecią walkę z rzędu! Zwycięstwo weterana na Fame MMA 32

Kamil "Taazy" Mataczyński przegrał kolejną walkę we freakowej karierze. Na Fame MMA 32 został pokonany przez Michała "Wampira" Pasternaka.
W co-main evencie Fame MMA 32 Kamil "Taazy" Mataczyński skrzyżował rękawice z Michałem "Wampirem" Pasternakiem. Zestawienie zakontraktowano w formule bokserskiej w małych rękawicach.
Po dziesięciu wygranych z rzędu we freakfightach Mataczyński doznał dwóch porażek. Przegrał z Gabrielem "Arabem" Al-Sulwim oraz Pawłem Tyburskim.
W poprzedniej walce Pasternak po raz pierwszy od dłuższego czasu również zaznał smaku porażki. Na Fame MMA 30 przegrał z Michałem "Matrixem" Królikiem.
Na początku zawodnicy wyprowadzili wymiany, które nie doszły celu. Po chwili Mataczyński przepchnął rywala, zadał cios i wywrócił go na matę. Sędzia nie rozpoczął liczenia.
"Taazy" regularnie wpadał w klincz. Przez moment Pasternak wydawał się zagubiony, lecz po chwili wyprowadził cios, po którym jego rywal nieco zatańczył na nogach.
Mataczyński dalej klinczował, sędzia miał sporo pracy. Mimo to dalej nacierał, a "Wampir" polował na kontry, które często były skuteczne.
Druga runda rozpoczęła się od elektrycznych przyruchów zawodników. Mataczyński dalej dążył do klinczu.
W pewnym momencie Pasternak ruszył z groźną akcją, zapędzając rywala pod siatkę. "Taazy" przetrwał kanonadę ciosów.
"Wampir" miał jeszcze kilka dobrych momentów. Mimo problemów Mataczyński nie składał broni, choć jego aktywność wyraźnie spadła.
Pasternak dynamicznie rozpoczął trzecią rundę. Natychmiast ruszył z mocnym atakiem. Mataczyński znów przetrwał.
"Wampir" metodycznie rozbijał przeciwnika, walcząc na swoich warunkach. "Taazy" miał pojedyncze przebłyski. Ostatecznie sędziowie orzekli jednogłośne zwycięstwo Pasternaka.