Tak wyglądały przygotowania Usyka? "Impreza bez żadnego planu"
Ołeksandr Usyk pokonał Rico Verhoevena na gali bokserskiej w egipskiej Gizie. Media obiegły wieści na temat przygotowań Ukraińca.
W niedzielę w egipskiej Gizie odbyła się gala bokserska. W walce wieczoru Ołeksandr Usyk zmierzył się z Rico Verhoevenem. Starcie miało niespodziewany przebieg.
Verhoeven dominował nad Usykiem, jednak w końcówce 11. rundy Ukrainiec zasypał Holendera gradem ciosów. Sędzia podjął decyzję o przerwaniu. Spotkało się to z kontrowersjami.
Kilka godzin po walce z Usykiem Verhoeven złożył oficjalny protest. Domaga się w nim rozstrzygnięcia starcia werdyktem "no contest". Obecnie jest on analizowany.
Pozostało pytanie, co stało za słabą dyspozycją Usyka. Z odpowiedzią postanowił pospieszyć Julius Julianis. Ujawnił on nieznane szczegóły dotyczące przebiegu przygotowań Ukraińca.
- Po krótkim śledztwie zdołałem ustalić, że trener Usyka Jurij Tkaczenko nie brał udziału w tym obozie treningowym i nie był obecny na starciu. Obóz Ukraińca przypominał za to niekończącą się imprezę bez żadnego jasno określonego planu - przekazał.
- Verhoeven potraktował tę walkę tak, jak powinien. Trenował więcej i ciężej niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ było to starcie jego życia. Holender już zarobił więcej niż przez całą karierę. A teraz będzie miał okazję zarobić jeszcze więcej - wyznał.
Po niedzielnej potyczce Ukrainiec legitymuje się rekordem 25 wygranych. Holender może się natomiast poszczycić bilansem jednej wygranej oraz jednej przegranej.