Tyson wraca do ringu, zawalczy z gwiazdą. Przekazał ważne wieści

Wielkimi krokami zbliża się kolejna walka Mike’a Tysona. Jego rywalem ma być Floyd Mayweather Jr. Pod tym względem nic się nie zmieni, choć były pewne obawy, że pojedynek zostanie odwołany.
W listopadzie Mike Tyson wznowił sportową karierę i stoczył pierwszą od 19 lat walkę. Jego rywalem na gali boksu w Arlington był Jake Paul. Znany twórca internetowy zwyciężył po decyzji sędziowskiej.
Mimo porażki byłego mistrza świata od dłuższego czasu spekulowano na temat jego kolejnych występów. Wśród potencjalnych rywali wymieniało się m.in. Lennoxa Lewisa czy Evandra Holyfielda.
Od kilkunastu dni wiadomo, że Tyson faktycznie ma wrócić do ringu, jednak nie zawalczy z żadnym ze wspomnianych zawodników. Jego najbliższym przeciwnikiem ma być bowiem Floyd Mayweather Jr.
Według początkowych planów głośne starcie miałoby się odbyć 25 kwietnia w Kongo. Taki scenariusz staje się coraz mniej realny. Wszystko z uwagi na bardzo napięty kalendarz 49-latka. Z wieści podanych przez serwis boxingnewsonline.net wynika, że plany Mayweathera Jr nie ograniczają się do Tysona.
Już w czerwcu 2025 roku utytułowany pięściarz zmierzy się w Atenach z Mike'em Zambidisem. Później jego rywalem będzie zaś Manny Pacquiao. W związku z tym walka z legendą może zostać przełożona.
- To się stanie. Jestem bardzo wdzięczny za tę możliwość - przyznał Tyson, cytowany przez serwis The Magazine. Były mistrz świata uspokoił przy okazji kibiców, którzy wątpili, czy pojedynek się odbędzie.
Floyd Mayweather to jeden z najlepszych pięściarzy w historii. Amerykanin zanotował 50 zwycięstw i ani jednej porażki. Po drodze pokonywał Saula Alvareza czy wspomnianego już Manny’ego Pacquiao.