Usyk zdradził, czym się zajmie po karierze w boksie. Ciekawy wariant
Wielkimi krokami zbliża się koniec sportowej kariery Ołeksandra Usyka. Ukraiński pięściarz ma stoczyć już tylko jedną walkę. Wygląda jednak na to, że w przyszłości zostanie przy boksie, ale w innej roli.
Ołeksandr Usyk to jeden z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej w historii. Do tej pory stoczył 25 zawodowych walk i wszystkie wygrał. Na jego drodze nie stanęli Tyson Fury, Anthony Joshua czy Daniel Dubois.
Ostatni występ mistrza świata miał miejsce w pod koniec maja. Usyk pokonał Rico Verhoeven przez TKO. W ostatnim czasie zapowiedział natomiast, że od zakończenia kariery dzieli go już tylko jedna walka. Faworytem do hitowego pojedynku z Ukraińcem ma być Deontay Wilder.
Jak zdradził Usyk w rozmowie z football24.ua, po zakończeniu kariery chce pozostać przy boksie i sprawdzić się w nowej roli. W niedalekiej przyszłości widzi siebie w roli trenera lub inwestora.
- Podejrzewam, że zostanę w boksie, ale już nie jako zawodnik, raczej jako inwestor, trener lub przedstawiciel sztabu. Chcę skupić się na rodzinie i interesach. Będę współpracował ze sportowcami. Zamierzam wspierać swoich młodych rodaków, nie tyko w boksie, ale też piłce nożnej czy zapasach. W zasadzie we wszystkich dyscyplinach, bo zdaję sobie z tego sprawę, że posiadają w sobie ogromny potencjał - powiedział Usyk.
- Będę zaangażowany zarówno w boks, jak i biznes. Może jako trener, bo posiadam dużą wiedzę, Mam też dobry zespół profesjonalistów, z którym mogę współpracować - powiedział mistrz świata w boksie.
Usyk wiele razy udowadniał, że nie ogranicza się jedynie do sportów walki. Prywatnie inwestuje również w ukraiński klub, Polissię Żytomierz.