Wach przemówił po walce z Furym. Wszystko jasne
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Mariusz Wach przemówił po starciu z Tysonem Furym. Potwierdził, co zdecydowało o jego przerwaniu.
W piątek w tajskiej Pattayi miała miejsce gala bokserska. W main evencie Mariusz Wach zmierzył się z Tysonem Furym. Stawką pojedynku był pas WBC METTA Humanitarian Belt.
Konfrontacja zakończyła się po siódmej rundzie. Polak zrezygnował z walki z Brytyjczykiem. Wszystko wskazywało na to, że przyczyniły się do tego problemy zdrowotne.
Potwierdził to sam zainteresowany. Okazało się, że doznał lekkiego urazu prawej ręki. Kontuzja nie powinna jednak sprawić, że będzie potrzebował odpoczynku od starć.
- Szkoda mojego zdrowia, i tak nic by to nie zmieniło w werdykcie pojedynku, a zdrowie jest najważniejsze. Straciłbym tylko więcej zdrowia, a jeszcze chcę poboksować, chcę się pobawić tym boksowaniem - poinformował Wach w rozmowie z ringpolska.pl.
- Jestem zadowolony, że Fury wybrał moją osobę. Jeśli chodzi o przebieg pojedynku, gdybym miał więcej czasu na przygotowania, to troszkę inaczej by to wyglądało. Fury jest niewygodnym zawodnikiem. Jak na jego gabaryty, on jest bardzo dynamiczny i ruchliwy - rzekł.
Po piątkowej potyczce Wach legitymuje się rekordem 39 wygranych i 14 przegranych. Fury może zaś poszczycić się bilansem 36 wygranych, dwóch przegranych i jednego remisu.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google