Wach wszedł do ringu z Furym. Nagły koniec po siódmej rundzie

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Mariusz Wach przegrał z Tysonem Furym podczas pojedynku w Pattayi. Polak musiał poddać walkę tuż przed startem ósmej rundy.
Wielkimi krokami zbliża się walka pomiędzy Tysonem Furym i Anthonym Joshuą. Kilkanaście dni temu ujawniono, że w ramach przygotowań do tej konfrontacji rywalem "Króla Cyganów" będzie Mariusz Wach.
Zgodnie z przewidywaniami faworytem do zwycięstwa w tym starciu był Brytyjczyk. Z informacji podanej przez Przemysława Gancarczyka wynika, że pojedynek był bardzo jednostronny. Stroną dominującą zaś Fury. Na domiar złego po rozpoczęciu szóstej rundy Polak doznał urazu.
Wach wyszedł do siódmej odsłony, ale na wiele się to nie zdało. Były mistrz świata wykorzystał jego problemy i regularnie go obijał.
Duża przewaga "Króla Cyganów" sprawiła, że narożnik Polaka musiał poddać walkę tuż przed startem ósmej rundy. Fury wygrał przez TKO.
Po zakończeniu starcia internet obiegło nagranie z ogłaszania zwycięzcy. Widać na nim, że Wach trzyma się za prawą rękę. Wiele wskazuje na to, że jej kontuzja zadecydowała o przerwaniu starcia.
Tyson Fury jest uznawany za jednego z najlepszych pięściarzy ostatnich lat. Na swoim koncie ma aż 35 zwycięstw oraz zaledwie dwie porażki. W obu przypadkach na jego drodze stawał Ołeksandr Usyk.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google