Wielka legenda UFC wraca do oktagonu. Czekała na to aż 10 lat

Ronda Rousey, czyli prawdziwa ikona i była mistrzyni federacji UFC, znów wejdzie do klatki. Już w maju jej rywalką będzie Gina Carano. Legenda wraca do oktagonu po blisko dziesięciu latach przerwy.
Pod koniec lutego 2013 roku Ronda Rousey zadebiutowała w szeregach organizacji UFC i sięgnęła po mistrzostwo w kategorii koguciej. Później obroniła ten pas pięć razy. Na jej drodze stanęły dopiero Holly Holm oraz Amanda Nunes. Wcześniej wygrała 12 walk z rzędu.
Ostatni występ amerykańskiej zawodniczki w oktagonie miał miejsce pod koniec 2016 roku, czyli blisko dekadę temu. Już niedługo Rousey ponownie wejdzie do klatki i stoczy długo wyczekiwany pojedynek.
Rywalką byłej mistrzyni UFC będzie Gina Carano. 43-latka jest gwiazdą kobiecego MMA i znaną aktorką. W przeszłości pojawiła się w takich produkcjach, jak "Deadpool" czy "Szybcy i Wściekli". Już niedługo zawita na ekrany Netflixa, wszak to tam transmitowana będzie ta walka.
- Tak długo czekałam, żeby to ogłosić: ja i Gina Carano zmierzymy się w największej walce w historii kobiecych sportów walki - przyznał Rousey.
Głośny pojedynek odbędzie się już 16 maja. Obie zawodniczki zmierzą się w formule MMA na dystansie pięciu rund po pięć minut każda. Organizatorem tego starcia będzie federacja MVP. Jej współwłaścicielem jest Jake Paul, a więc słynny twórca internetowy oraz pięściarz.
- MVP zawsze stawiało na przełom i dostarczanie największych emocji w sportach walki na skalę globalną. Dziś po raz pierwszy w naszej historii oficjalnie przenosimy tę energię do MMA - powiedział Paul.
Ronda Rousey jako pierwsza kobieta w historii została umieszczona w Galerii Sław UFC. Na jej koncie są dodatkowo występy w WWE. W 2008 roku sięgnęła też po brązowy medal olimpijski w Judo.