Wielkie problemy słynnego pięściarza. Usłyszał zarzuty
Wielkie problemy Floyda Mayweathera Jr. Słynny pięściarz otrzymał pozew i usłyszał zarzuty w sprawie wystawienia czeku bez pokrycia.
W tym roku Floyd Mayweather Jr. ogłosił powrót do ringu. Ma stoczyć konfrontację z Mike'iem Tysonem w Demokratycznej Republice Konga i pojedynek z Mannym Pacquiao w Stanach Zjednoczonych.
Wielu sympatyków zastanaowaiało się, skąd decyzja 49-letniego Amerykanina o powrocie. W kwietniu okazało się, że ma on problemy finansowe.
Mayweather Jr. otrzymał dużo pozwów sądowych. Obejmują one roszczenia za niezapłacony czynsz, biżuterię i prywatny odrzutowiec. Wisi także kilkanaście milionów dolarów fiskusowi. Więcej TUTAJ.
Jak podaje CNN, doszedł do tego kolejny pozew. W 2024 roku 49-letni Amerykanin wystawił czek na rzecz sklepu Gold and Beyond na kwotę 200 tysięcy dolarów. Miał zamiar kupić lukusowy zegarek.
Na jego koncie bankowym w banku Wells Fargo nie znajdowała się jednak taka kwota. Mayweather usłyszał dwa zarzuty w tej sprawie. Grożą mu kary grzywny i pozbawienia wolności.
Pierwsza rozprawa miała miejsce w poniedziałek. Mayweather był reprezentowany przez adwokata. Następną rozprawę zaplanowano na wrzesień.
Otoczenie Mayweathera nie odpowiedziało na prośbę o komentarz. Nie można wykluczyć, że w przypadku negatywnego obrotu spraw jego potyczki z Tysonem oraz Pacquiao nie dojdą do skutku.