Wywołał skandal na gali Fame MMA 29. A teraz szokująca deklaracja

Wywołał skandal na gali Fame MMA 29. A teraz szokująca deklaracja
Fame MMA / screen
Paweł Bomba wywołał skandal na gali Fame MMA 29. Niedługo po walce z Łukaszem Pawłowskim freak-fighter pokusił się o szokującą deklarację.
Pod koniec stycznia w tarnowskiej Arenie Jaskółka odbyła się gala Fame MMA 29. W trakcie wydarzenia doszło do starcia Pawła "Scarface'a" Bomby z Łukaszem "Cameraboyem" Pawłowskim.
Dalsza część tekstu pod wideo
Walka zakończyła się już w pierwszej rundzie. Bomba dwukrotnie posłał Pawłowskiego na matę. Ten odmówił kontynuowania pojedynku, wobec czego arbiter przerwał konfrontację.
Po starciu w oktagonie doszło do skandalu. Bomba rzucił się na Pawłowskiego, a także kopnął go w głowę. Do klatki wbiegli ochroniarze, którym udało się rozdzielić freak-fighterów.
Po kilku tygodniach Bomba opowiedział o kulisach skandalu. Przyznał, że jego działanie było zaplanowane. Stwierdził również, że było potrzebne, by zamknąć ich prywatny konflikt.
- Ostrzegałem, że to zrobię na konferencjach i programach. Inaczej: gdyby po prostu nie poddał się po dwóch ciosach, bo dostał dwa ciosy, tylko biłby się jak facet, przebilibyśmy jedną rundę albo dwie... Gdybym miał okazję faktycznie go pobić, to może ciśnienie by ze mnie zeszło i bym odpuścił - przekazał.
- Tyle miał do gadania, był taki wyszczekany. Tyle postronnych osób zaczepiał i obrażał. Nic się nie zadziało. Moje zachowanie było słabe, ale było konieczne. On zasłużył na to. Mi po prostu zależało na tym, żeby zrobić mu krzywdę. Jestem bardzo zadowolony z siebie - przyznał na kanale Szalony Podcast.
Bomba nie potwierdził oraz nie zaprzeczył, że otrzymał karę w wysokości 30 procent podstawowego wynagrodzenia. Sporo wskazuje na to, że nie wystąpi jednak podczas gali Fame MMA 30.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 10:00
Źródło: YouTube / Szalony Podcast

Przeczytaj również