Załęcki otwarty na głośny rewanż. Postawił warunek

Załęcki otwarty na głośny rewanż. Postawił warunek
Źródło: Marcin Bulanda / PressFocus
Denis Załęcki wypowiedział się o rewanżu z byłym rywalem. Zgodził się na niego, lecz postawił pewien warunek.
W miniony weekend w Gliwicach odbyło się Fame MMA 30. W trakcie gali miał miejsce kolejny występ Denisa Załęckiego.
Dalsza część tekstu pod wideo
28-latek skrzyżował rękawice z Bartoszem Szachtą. Zestawienie zostało zakontraktowane na dystansie trzech trzyminutowych rund w formule K-1.
Tuż po pierwszym gongu Załęcki złamał reguły i obalił rywala, który w trakcie upadku doznał urazu. Niedługo później ruszył z ciosami, dwukrotnie powalając Szachtę na deski. Ostatecznie wygrał po upływie 97 sekund.
Po pojedynku zwycięski zawodnik odpowiedział na kilka pytań na swoim profilu Instagramie. Jedno z nich dotyczyło rewanżowego boju z Szachtą.
Freakfighter przychylnie zapatruje się na drugi pojedynek z niedawno pokonanym rywalem. W swojej publikacji postawił jednak pewien warunek.
- Jeśli pieniądze z walki odda na chore dzieci i to jedyna opcja. Nie mam ochoty cofać się i walczyć z kimś, kto jest po prostu słaby. Ja rozumiem, gdyby głowa komuś nie zagrała, zdarzyć może się każdemu, ale on po prostu jest cienki. I na dziesięć walk wygrywam dziesięć przez nokaut. Dałem mu możliwość, by zrobić to w klatce na sportowych zasadach, a co to by było, gdybyśmy spotkali się gdzieś na mieście. I pokazałem mu, że nawet samymi rękami jestem w stanie go zdeklasować. A przecież tak krzyczał, że jestem kilka poziomów słabszy - napisał 28-latek.
Załęcki wrócił pod szyld Fame MMA po tym, jak był na cenzurowanym. Federacja pominęła go przy ustalaniu rozpisek czterech gal z rzędu.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 14:52
Źródło: Denis Załęcki

Dyskusja

Przeczytaj również