Załęcki wskazał kolejnego rywala. "Będą prawdziwe dymy"

Załęcki wskazał kolejnego rywala. "Będą prawdziwe dymy"
Źródło: Mateusz Sobczak / PressFocus
Denis Załęcki wskazał, z kim chciałby skrzyżować rękawice. Z jego ust padł konkretny pseudonim.
W sobotę w Koszalinie odbyło się Fame MMA 31. W trakcie minionej gali miał miejsce kolejny występ Denisa Załęckiego.
Dalsza część tekstu pod wideo
Kontrowersyjny freakfighter zmierzył się w starciu rewanżowym z Mateuszem "Don Diego" Kubiszynem. Zestawienie zostało zakontraktowane na dystansie trzech trzyminutowych rund w formule bokserskiej.
Kubiszyn rozpracował taktycznie przeciwnika, rozprawiając się z nim na pełnym dystansie, o czym pisaliśmy TUTAJ. Tym samym odniósł drugie zwycięstwo z Załęckim we freakowej karierze.
Załęcki podszedł do minionego pojedynku odmieniony - nie był wybuchowy, jak miało to miejsce w przeszłości. Freakfighter w rozmowie z mma.pl wskazał, co musiałoby się stać, aby znów zaczął "dymić".
- Jak chcą spiny, to dajcie mi "Taazy’ego", dajcie mi tiktokowych gangsterów z Torunia na walkę, to będą mieli prawdziwe dymy - mówił freakfighter.
Przed ewentualnym pojedynkiem Kamila "Taazy’ego" Mataczyńskiego czeka pojedynek z Pawłem Tyburskim. Starcie odbędzie się 13 czerwca na Prime MMA 17.

Dyskusja

Przeczytaj również