Zawrzało na Fame MMA 29. Szokujący przebieg co-main eventu

Dawid Załęcki pokonał Bartosza Szachtę na gali Fame MMA 29. W trakcie potyczki zrobiło się gorąco.
Podczas kariery Załęcki zaliczył trzy wygrane, pięć przegranych i jeden remis. Szachta zanotował zaś cztery wygrane i dwie przegrane. Starcie zakontraktowano w formule K-1 w małych rękawicach.
Walka rozpoczęła się od badawczych kopnięć. Po chwili Szachta trafił Załęckiego w krocze. Konfrontację jednak kontynuowano.
W następnych fragmentach Szachta czterokrotnie znajdował się na deskach po niskich kopnięciach Załęckiego. Po dwóch minutach pojedynek wstrzymano z uwagi na zamieszanie przed oktagonem.
Szachtę przestało interesować starcie z Załęckim. Po chwili uwikłał się w słowną utarczkę z obecnym przed klatką jego synem. Walkę wznowiono po kilku minutach.
Nie potrwała ona jednak długo. Po potężnych grzmotach Szachta odmówił kontynuowania walki. Sędzia zakończył zatem starcie i ogłosił wygraną Załęckiego.
W kolejnych minutach pomiędzy zawodnikami nadal było gorąco. Tym razem interwencja ochroniarzy nie okazała się konieczna.