Bełtowska ujawniła swój plan. Oto, co zrobi po igrzyskach
Pola Bełtowska ma już za sobą pierwsze igrzyska olimpijskie. 19-latka zdradziła na antenie Eurosportu, że pomimo niezbyt dobrych wyników nie zamierza się poddać.
Bełtowska rozpoczęła olimpijskie zmagania od zajęcia 50. miejsca w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej. Następnie oddała niezbyt dobrą próbę w zmaganiach drużyn mieszanych. Polska zakończyła tamte zawody na 11. lokacie.
Po gorszych skokach Bełtowska padła ofiarą hejtu. Nastolatka otrzymała wiele skandalicznych wiadomości. Na szczęście mogła liczyć na wsparcie ze strony PZN, kolegów z drużyny, a nawet rywalek. Na miły gest zdecydowali się też organizatorzy igrzysk.
W niedzielę Bełtowska zajęła 41. pozycję w konkursie na dużym obiekcie. Skoczyła lepiej niż na treningach, ale to nie wystarczyło do awansu. W drugiej serii nie znalazła się też Anna Twardosz, o czym więcej TUTAJ.
- Ten ostatni skok to taki mały plusik na koniec tego wszystko. Ale jestem niezadowolona z tego, jak to wszystko tutaj przebiegło. Jak nie teraz, to następnym razem - zaczęła Bełtowska na antenie Eurosportu.
- Treningi wyglądały bardzo średnio. Później zmieniłam pozycję i to podziałało, ale tak delikatnie na plus. To minimalne rzeczy, wciąż brakuje mi tego czegoś, co dałoby takiego kopniaka w trakcie skoku. Nie będę się poddawać, będę dalej trenować. Co zapamiętam z pierwszych igrzysk? Że jest dużo fajnych ludzi, na których mogę liczyć - dodała.