Dramat i totalna klęska Polek na IO. Te wyniki mówią same za siebie
Reprezentantki Polski w biegach narciarskich nie przebrnęły przez eliminacje do sprintu techniką klasyczną. Najlepsza z biało-czerwonych, Monika Skinder, zakończyła kwalifikacje na 33. miejscu.
W poniedziałek Polska zdobyła swój pierwszy medal na igrzyskach olimpijskich. Drugie miejsce w konkursie skoków na obiekcie w Predazzo zajął Kacper Tomasiak. Przed nim znalazł się tylko Philipp Raimund.
Szansa na poprawienie dorobku w klasyfikacji medalowej może nadarzyć się we wtorek. Już wiadomo jednak, że na podium zawodów nie skończą polskie narciarki. Udział w eliminacjach do sprintu techniką klasyczną wzięły Monika Skinder, Izabela Marcisz i Aleksandra Kołodziej.
Zdecydowanie najlepiej z biało-czerwonych zaprezentowała się Skinder, która wpadła na metę z czasem 3:51.10 i zajęła 33. miejsce. Do awansu i udziału w ćwierćfinale zabrakło jej zaledwie 1,87 s.
Nieco gorzej spisała się pozostała dwójka. Na 37. pozycji poranny bieg kwalifikacyjny skończyła Marcisz. Polka zanotowała rezultat 3:51.73.
Najgorzej z reprezentantek Polski wypadła Kołodziej. Czas 3:54.37 dał jej dopiero 42. lokatę i brak awansu do dalszej części rywalizacji.
Po triumf w eliminacjach do sprintu sięgnęła Linn Svahn ze Szwecji (3:36.21). Za jej plecami skończyły Jonna Sundling i Johanna Hagstroem.