Fatalne wyniki polskich skoczków. Nie do wiary, co oni robią w Oberstdorfie

Fatalne wyniki polskich skoczków. Nie do wiary, co oni robią w Oberstdorfie
IMAGO / pressfocus
Polscy skoczkowie są tłem dla rywali podczas mistrzostw świata w lotach. Biało-czerwoni zajęli ósme miejsce w serii próbnej przed niedzielnym konkursem drużynowym.
Polacy nie przyjechali do Oberstdorfu w wysokiej formie. Kamil Stoch, Aleksander Zniszczoł i Dawid Kubacki zakończyli na pierwszej serii zmagania w konkursie indywidualnym mistrzostw świata. Jedynym pozytywem był występ Piotra Żyły, który zajął 15. miejsce.
Dalsza część tekstu pod wideo
W niedzielę o godzinie 16:15 rozpocznie się konkurs drużynowy w ramach MŚ w lotach. Najpierw rozegrana została seria próbna.
Aleksander Zniszczoł nie popisał się, skacząc 162,5 metra. Był to siódmy wynik po pierwszej grupie skoczków. Jeszcze gorzej poradził sobie Dawid Kubacki, osiągając 159,5 metra.
W międzyczasie rywale pokazywali, że można latać znacznie dalej. Ryoyu Kobayashi huknął 227 metrów, Stephan Embacher wylądował na 222. metrze, a cztery metry mniej osiągnął Stefan Kraft.
W trzeciej grupie Polaków reprezentował Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski niestety poszedł w ślady kolegów. Uzyskał 168 metrów, przez co nie mógł być zadowolony ze swojej próby.
Najlepszy wynik spośród biało-czerwonych osiągnął Piotr Żyła, skacząc 186 metrów. Finalnie Polacy zakończyli serię próbną na ósmej lokacie, wyprzedzając jedynie USA i Kazachstan. Najlepsi byli Austriacy z przewagą ponad 70 punktów nad drugą Słowenią. Japonia była piąta, ale Naoki Nakamura nie skakał. Zawodnicy z "Kraju Kwitnącej Wiśni" powinni bić się o medale.
Drobnym zaskoczeniem był skok Domena Prevca, który uzyskał 206,5 metra z belki obniżonej o dwa poziomy. W sobotę 26-latek w pewnym stylu został indywidualnym mistrzem świata w lotach. Słoweńcy z pewnością liczą na to, że w trakcie konkursu Domen poszybuje dalej.

Przeczytaj również