Koszmarny upadek na lotach w Vikersund. Cud, że wyszedł z tego cało [WIDEO]

Koszmarny upadek na lotach w Vikersund. Cud, że wyszedł z tego cało [WIDEO]
screen
Do bardzo groźnej sytuacji doszło na skoczni mamuciej w Vikersund. Podczas testów na obiekcie upadek zaliczył Andrea Campregher. Jedna z nart aż wbiła się w zeskok, donosi serwis Skijumping.pl.
W sobotę oraz niedzielę odbędą się konkursy Pucharu Świata na mamucie w Vikersund. Do Norwegii udadzą się Maciej Kot, Piotr Żyła, Kamil Stoch, Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł oraz Kacper Tomasiak.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zanim skoczkowie przystąpią do walki o punkty, odbędą się treningi i kwalifikacje do konkursu. Wszystkie serie zaplanowano na piątek.
Już w czwartek rozpoczęły się testy skoczni. Na belce startowej zasiał m.in. Andrea Campregher. Jego próba zakończyła się dramatycznie.
Z informacji podanej przez serwis Skijumping.pl wynika, że Włoch zanotował groźny upadek w okolicach 80. metra. U boku 24-latka momentalnie pojawiły się służby, które pomogły mu opuścić zeskok.
- Jedna z nart Włocha aż wbiła się w zeskok skoczni w Vikersund. Zawodnik opuszcza wybieg skoczni z pomocą służb medycznych - czytamy.
Pojawiło się wideo z fatalnego upadku Campreghera. Włoch huknął o ziemię i bezwładnie, z impetem, zjechał po zeskoku. Następnie trafił przytomny do szpitala.
Po raz ostatni Andrea Campregher pojawił się na skoczni wiele miesięcy. W kwietniu 2025 roku ogłosił natomiast zakończenie sportowej kariery.
Piotr - Sidorowicz
Piotr Sidorowicz19 Mar · 17:57
Źródło: skijumping.pl/X

Dyskusja

Przeczytaj również