Historyczny konkurs na igrzyskach! Zrobiła to niczym Stoch
Za nami historyczny konkurs na dużej skoczni w Predazzo. Po raz kolejny mistrzynią olimpijską została Anna Odine Stroem, która wcześniej zgarnęła też złoto na normalnym obiekcie.
Skoczkinie po raz pierwszy w historii stoczyły olimpijski bój na dużym obiekcie. Podczas poprzednich igrzysk rywalizowały jedynie na skoczniach normalnych.
Reprezentantki Polski niestety zakończyły swój udział na pierwszej serii. Anna Twardosz poradziła sobie nieco lepiej od Poli Bełtowskiej, o czym informowaliśmy TUTAJ.
Pierwszą serię zdominowały Norweżki. Pierwsza była Eirin Maria Kvandal, druga Anna Odine Stroem, trzecia Silje Opseth, a czwarta Heidi Dyhre Traaserud.
Po pierwszej serii Nika Prevc, którą wskazywano jako faworytkę do złota, zajmowała dopiero piąte miejsce. W drugiej Słowenka osiągnęła 127,5 metra, dzięki czemu zgarnęła brązowy medal.
Z walki o podium wypisały się Traaserud i Opseth, które skoczyły o wiele gorzej niż w pierwszych próbach. Kvandal w finale osiągnęła 133,5 metra. To wystarczyło do zajęcia drugiego miejsca.
Prevc i Kvandal przeskoczyła Anna Odine Stroem, lądując na 132. metrze. Norweżka zgarnęła drugie złoto podczas tegorocznych igrzysk. Poszła w ślady Kamila Stocha, który w 2014 roku wygrał oba olimpijskie konkursy indywidualne w Soczi.
Stroem zakończy tegoroczne igrzyska z trzema medalami. Wywalczyła też srebro w konkursie drużyn mieszanych.