Historyczny wynik Polaka na igrzyskach, czekaliśmy na to 34 lata. Sensacyjna wpadka faworyta
Władimir Samojłow zajął 21. miejsce w olimpijskim konkursie solistów. To najlepszy wynik polskiego łyżwiarza figurowego na igrzyskach od 34 lat. Zawody zakończyły się niespodziewaną porażką Ilii Malinina.
Swego czasu Grzegorz Filipowski był jednym z najlepszych łyżwiarzy. Na igrzyskach w 1988 zajął piąte miejsce, a cztery lata później uplasował się na 11. lokacie podczas olimpijskich zmagań w Albertville.
W kolejnych latach Polska praktycznie nie liczyła się w łyżwiarstwie figurowym na igrzyskach. W 2010 roku Przemysław Domański startował w Vancouver, plasując się na 28. pozycji. Nie zmieścił się w TOP24, zatem nie mógł uczestniczyć w programie dowolnym.
Posuchę przerwał Władimir Samojłow. We wtorek 26-letni reprezentant Polski przebrnął przez program krótki, notując łącznie ponad 77 punktów. Osiągnął 21. wynik, dzięki czemu awansował do piątkowych zmagań solistów.
Samojłow niestety rozpoczął przejazd od upadku przy poczwórnym Lutzu. Po chwili poprawił się, wykonując poczwórnego Salchowa. Potrójny Axel w jego wykonaniu również był bezbłędny. Druga połowa 23-latka była lepsza w jego wykonaniu. Na koniec dołożył potrójnego Lutza i potrójnego Toe loopa. Finalnie za ten występ otrzymał 144,68 punktu.
Samojłow finalnie uplasował się na 21. miejscu. Zawody wygrał Michaił Szajdorow z Kazachstanu. Srebro zgarnął Yuma Kagiyama, a brąz Shun Sato. Faworytem do złota był Ilia Malinin, ale popełnił kilka błędów, nieudanych lądowań, przez co musiał zadowolić się ósmą lokatą. To jedna z największych niespodzianek podczas tegorocznych igrzysk.