Klęska polskich skoczków. Tomasiak zawiódł, Stoch przepadł w kwalifikacjach

Klęska polskich skoczków. Tomasiak zawiódł, Stoch przepadł w kwalifikacjach
screen/Eurosport
Polscy skoczkowie pokazali się z przeciętnej strony w kwalifikacjach do sobotniego konkursu Pucharu Świata w Oslo. Awansu niestety nie zdołali uzyskać Kamil Stoch i Paweł Wąsek.
Jako pierwszy z Polaków swój skok oddał Aleksander Zniszczoł. 32-latek wylądował na 117. metrze. Awansował do konkursu z 35. miejsca. Piotr Żyła oddał przeciętny skok na odległość 118 metrów. "Wiewiór" zakwalifikował się z 39. lokaty.
Dalsza część tekstu pod wideo
Słabiutko zaprezentował się Paweł Wąsek, osiągając 113 metrów. 26-latek nie weźmie udziału w konkursie. W sobotę nie wystartuje też Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski klapnął na 106. metrze, tracąc szansę na awans.
Maciej Kot pozytywnie zaskoczył, lądując na 124. metrze. Zajął 15. miejsce. Dość niespodziewanie to właśnie 34-latek uzyskał najlepszy wynik spośród wszystkich Polaków.
Kacper Tomasiak rozbudził nadzieje, zajmując czwarte miejsce w serii treningowej. W kwalifikacjach skoczył znacznie, ale to znacznie gorzej. Osiągnął 118,5 metra. Awansował dopiero z 34. pozycji.
W kwalifikacjach przepadł Marius Lindvik, który miał gigantyczne problemy z utrzymaniem równowagi w powietrzu. Norweg skrócił skok, aby nie ryzykować upadkiem. Skończył na ostatniej lokacie.
Kwalifikacje ex aequo wygrali Domen Prevc i Stephan Embacher. Słoweniec skoczył 128 metrów z niższej belki, a Austriak 134 m. Trzeci był Anże Lanisek (128 m). Sobotni konkurs indywidualny w Oslo zaplanowano na godzinę 16:40.

Przeczytaj również