Kosmiczne sceny na IO. "Jeden z najbardziej absurdalnych finiszów"

Ikuma Horishima zaprezentował niewiarygodną dyspozycję w 1/8 finału konkursu na podwójnych muldach. Linię mety przekroczył w wielkim stylu.
W niedzielę w Mediolanie Cortinie odbyła się rywalizacja narciarzy dowolnych na podwójnych muldach. Po złoty medal sięgnął Mikael Kingsbury, który pokonał w finale Ikumę Horishimę.
Dyspozycja srebrnego medalisty zasługuje na wyróżnienie. Japończyk zachwycił m.in. w 1/8 finału, pokonując Nicka Page’a.
Po ostatnim wyskoku na trasie Horishima stracił równowagę, lądując na plecach. Nie przeszkodziło mu to jednak w ukończeniu zjazdu.
Japończyk odbił się od ziemi, a następnie odwrócił się plecami do mety. Jadąc tyłem, zdołał ukończyć zjazd przed Amerykaninem.
- Finisz Ikumy Horishimy jednym z najbardziej absurdalnych wjazdów na metę w trakcie igrzysk - skomentował Europsort.