Kwalifikacje w Vikersund odwołane. Nie dało się skakać

O 15:45 rozpoczęły się kwalifikacje przed konkursem Pucharu Świata w Vikersund. Po kilkudziesięciu minutach seria musiała zostać odwołana.
Kwalifikacje rozpoczęły się w najgorszy możliwy sposób. Kacper Tomasiak skoczył 192 metry, ale upadł przy lądowaniu. 19-latek w asyście lekarzy opuścił skocznię.
Na szczęście 19-latek nie potrzebował wizyty w szpitalu. Tuż po groźnym zdarzeniu przekazano, że skoczek cały czas był przytomny.
Niedługo potem na belce startowej pojawił się Maciej Kot. 34-latek bezpiecznie wylądował na 187. metrze.
Następni skoczkowie musieli bardzo długo czekać na możliwość oddania próby. W pewnym momencie wiatr przekraczał pięć metrów na sekundę. Skakanie w takich warunkach byłoby bardzo niebezpieczne.
Paweł Wąsek trzykrotnie wchodził na belkę startową, po czym musiał ją opuszczać. W końcu zapadła oficjalna decyzja o odwołaniu kwalifikacji.
W konkursie będzie mógł wystartować komplet 59 zawodników. Początek pierwszej serii zaplanowano na 17:15.