Legenda przedstawiła sensacyjny scenariusz ws. Stocha. "To się może zdarzyć"
Kamil Stoch po tym sezonie zakończy sportową karierę. Martin Schmitt nie wyklucza, że Polak pożegna się ze skokami narciarskimi sukcesem na igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo.
Stoch walczy o swój szósty olimpijskich start. Największe sukcesy odniósł w Soczi w 2014 roku, gdy zdobył dwa złote medale w konkursach indywidualnych. Cztery lata później w Pjongczangu obronił tytuł na dużej skoczni i dołożył do niego brąz w zawodach drużynowych.
Ostatnie lata nie są udane dla Stocha. W tym sezonie najlepsze wyniki osiągał w Lillehammer, gdzie był 13. i 12. Na miejsce na podium czeka od sezonu 2021/22. Mimo tego Schmitt uważa, że do przełamania może dojść na igrzyskach.
- Kamil jest doświadczony i skoncentrowany na igrzyskach. To na nie ma przygotować najlepszą formę, nie na teraz. Żeby Stoch wyładował na podium, wszystko musi się jednak złożyć perfekcyjnie. Potrzebuje być przygotowany fizycznie i mentalnie na sto procent. Moim zdaniem nastawia się na to, że taki dzień może nadejść w Mediolanie. Wiem, że się stara. To może się zdarzyć. Latem na skoczni olimpijskiej w Predazzo Polacy wygrali konkurs duetów, gdy nikt się tego nie spodziewał. Wszystko jest możliwe - powiedział Schmitt w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.
W tym sezonie najlepszym z Polaków jest Kacper Tomasiak, dla którego to debiutancki cykl Pucharu Świata. W ostatnim czasie niewielu nastolatków weszło do rywalizacji w podobnym stylu. Równie efektownie, co Tomasiak, debiutował przede wszystkim Daniel Tschofenig.
Schmitt go komplementuje Polaka. Przestrzega jednak, by nie wywierać na zbyt dużej presji na 18-latku.
- Wiem, że w Polsce ciśnienie na nim jest ogromne. To ogromnie utalentowany zawodnik i może się jeszcze sporo rozwinąć, ale też w pewnym momencie przyjdą jakieś problemy. Podkreślam jednak, że to normalne przy tak młodym chłopaku. Tschofenigowi też dojście na sam szczyt zajęło kilka lat. To bardzo trudne i nie można przyspieszyć tego procesu - podsumował Schmitt.