Małysz o stylu odejścia Stocha. "Było mi smutno"
Adam Małysz zabrał głos w sprawie zakończenia kariery przez Kamila Stocha. Prezes PZN-u przyznał, że był zasmucony stylem, w jakim mistrz olimpijski pożegnał się z dyscypliną.
Sezon 2025/26 był ostatnim w karierze Kamila Stocha. Nie był to jednak sezon udany. Ceniony skoczek tylko raz zajął miejsce w TOP10 konkursu Pucharu Świata. W klasyfikacji generalnej uplasował się na 31. lokacie, w Turnieju Czterech Skoczni był 19.
Finalnymi zawodami dla Stocha były marcowe zmagania w Planicy. Weteran ledwo wszedł do drugiej serii, ostatecznie był 30. Został pożegnany ze wszelkimi honorami, chociaż nawet Adam Małysz przyznaje, że chciał, aby wszystko przebiegło nieco inaczej.
- Na pewno było mi smutno, że kończy karierę, bo mówimy o wybitnym zawodniku. Na pewno chciałoby się też, żeby odnosił sukcesy. Było mi też smutno, że zakończył karierę będąc w takiej formie - stwierdził w rozmowie z Weszło.
- Znam Kamila i wiem doskonale, że on robił wszystko, żeby być w lepszej dyspozycji. On sam często się wypowiadał, że po prostu pokonała go głowa, mimo całego doświadczenia i tego, że było dużo ciężkiej pracy. Przychodziły zawody i pewne rzeczy go zżerały. Zjadały. Blokowały. To jest na pewno smutne - dodał prezes PZN-u.
- Życzę mu wszystkiego najlepszego. Jestem przekonany, że po karierze sobie spokojnie poradzi, bo wiem, jak ten człowiek funkcjonuje i że, gdy za coś się bierze, to robi to w stu procentach i tylko temu się poświęca. Mam nadzieję, że zostanie w tym sporcie i będzie się dzielił swoimi doświadczeniami - dodał.
Plany Stocha pozostają niesprecyzowane. 38-latek zapowiedział, że teraz skoncentruje się na odpoczynku, a w przyszłości być może wróci do skoków. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.