Małysz tłumaczy decyzje ws. IO. Padły mocne słowa
Kadra polskich skoczków na najbliższe igrzyska budzi spore emocje. W rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet głos w tej sprawie zabrał prezes Polskiego Związku Narciarskiego, Adam Małysz.
Maciej Maciusiak na najbliższe IO mógł zabrać trzech zawodników. Będą to Kacper Tomasiak, Kamil Stoch i Paweł Wąsek. Nominacja dla tego ostatniego wzbudziła spore emocje.
- Podjęliśmy decyzję, że to trenerzy wnioskują o skład i to oni są odpowiedzialni za wyniki, więc zarząd nie powinien tam ingerować. Oczywiście była dyskusja o tym, dlaczego akurat Paweł Wąsek, a nie Dawid Kubacki czy Maciek Kot. W końcu zarząd uznał, że będzie tak, jak zdecydowali trenerzy - przekazał Małysz.
- Przede wszystkim trener ma prawo jednego zawodnika wybrać według swojej decyzji. Dwóch poszło z klucza, a jeden jest jakby decyzją trenera. Takie mamy zasady. Druga sprawa to potencjał i zaangażowanie. Nie wszyscy członkowie zarządu się z tym zgadzali, ale mają takie prawo - podkreślił.
Małysz w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet podkreślał, że Maciusiak podjął ryzyko, za które zostanie rozliczony. Nastąpi to jednak dopiero po zakończeniu całego sezonu.
- Jeśli miałby stawiać według rankingów, to wyszłoby, że nie powinien jechać Kacper Tomasiak, bo nie zrobił punktów do kwalifikacji, a najwyżej był Paweł. Wszystko się trochę wywróciło. Mówiliśmy od początku, że powinni jechać najlepsi. Wszystko się miesza i te nasze wytyczne od dawna nie są dobre. Rozmawialiśmy o tym na zarządzie, że trzeba to po prostu zmienić i zrobić tak, żeby było jasno i przejrzyście dla wszystkich - przyznał.
- Na igrzyska jedzie się po to, żeby startować i zdobywać medale. Czasem trzeba podjąć jakieś ryzyko. Maciek ryzyko już podejmował. W Zakopanem w duetach nie skakał Kamil, a Dawid i też były dyskusje. Z drugiej strony oczekiwaliśmy od trenera, żeby podejmował decyzje, a nie był "miękką kluchą", która zaakceptuje wszystko, co powie ktoś inny czy to, czego oczekują media. To jego ryzyko, za które, o czym mówi zarząd, zostanie rozliczony po sezonie - zakończył.