Advertisement

Małysz wrócił na skocznię. Oto, jak mu poszło [WIDEO]

Małysz wrócił na skocznię. Oto, jak mu poszło [WIDEO]
X / @Eurosport_PL
Adam Małysz wrócił na skocznię podczas imprezy Red Bull Skoki w Punkt. Oto, jak mu poszło.
W zeszłym roku na Wielkiej Krokwi w Zakopanem odbyła się pierwsza edycja rywalizacji Red Bull Skoki w Punkt. Imprezą rządziły niespotykane wcześniej zasady.
Dalsza część tekstu pod wideo
Legendy skoków narciarskich prowadziły pięć czteroosobowych ekip złożonych z topowych skoczków. Ich zadaniem było uzbieranie skoków na łączną odległość 1000 metrów w trakcie dwóch serii.
Nie liczyły się punkty za belkę, oczka za wiatr i noty za styl. Najważniejsza była dobra strategia i precyzyjne skoki. W środę miała miejsce druga edycja konkursu.
W kapitanów podczas konkursu wcielili się Adam Małysz, Janne Ahonen, Martin Schmitt, Andreas Goldberger i Thomas Morgenstern. Przed startem zmagań legendy również poproszono o oddanie skoków.
Nie musiały one przy tym wspinać się na Wielką Krokiew, gdyż do ich dyspozycji była mobilna, pokazowa skocznia K-4. Rezultaty nie były ciężkie do przewidzenia.
Małysz osiągnął trzy i pół metra, ale upadł przy lądowaniu. Tyle samo zaliczył Morgernstern, lecz podparł swoją próbę. Ahonen, również z problemami, wylądował na trzecim metrze.
Goldberger jako jedyny oddał "regulaminowy" skok, jednak również doleciał na trzeci metr. Najlepiej zaprezentował się za to Schmitt: choć podparł skok, zanotował cztery metry.
Trzeba jednak pamiętać, że kapitanowie wcześniej nie trenowali. Oddali jedynie po jednym skoku w serii próbnej. Poradzili sobie lepiej od sympatyków, którzy również mogli spróbować swoich sił.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 18:10
Źródło: Eurosport

Dyskusja

Przeczytaj również