Mistrz olimpijski wierzy w medal Polaka. "Będzie miał spore szanse"
Jordan Stolz ma już na koncie jedno złoto olimpijskie. 21-latek przyznał przed kamerami Eurosportu, że Damian Żurek może powalczyć o medal podczas tegorocznych igrzysk.
Stolz i Żurek od pewnego czasu toczą pasjonujące pojedynki. W ostatnim cyklu Pucharu Świata na dystansie 500 metrów Amerykanin zajął pierwsze miejsce, a Polak drugie.
Zmagania na igrzyskach lepiej rozpoczął reprezentant Stanów Zjednoczonych. Stolz zgarnął złoto w biegu na 1000 metrów, a Żurek był czwarty, tracąc 0,07 sekundy do podium.
Polak powinien mieć większe szanse na medal w rywalizacji na 500 metrów. Ponownie głównym kontrkandydatem powinien być znakomicie spisujący się Stolz.
- Zazwyczaj to ja, Jenning de Boo i Damian Żurek podnosiliśmy poprzeczkę na 500 metrów. Stawaliśmy się coraz lepsi i zadziwialiśmy publiczność szybkimi biegami. Żurek będzie się liczył w walce o medale. Nie można być pewnym, na co go stać. Ja go nie skreślam - powiedział Stolz w rozmowie z Eurosportem.
- Być może zwycięstwo w Pucharze Świata w Inzell dodało mu pewności siebie. Dla mnie porażka z nim nie ma większego znaczenia, biorąc pod uwagę, jak ciężko trenowałem. Nie miałem wtedy świetnej formy i byłem zmęczony. Czasy Żurka są naprawdę świetne, więc nawet gdybym był wypoczęty, trudno powiedzieć, kto by wygrał. Myślę, że teraz będę miał spore szanse - dodał.
Łyżwiarze powalczą o medale w sobotę. Rywalizacja na dystansie 500 metrów rozpocznie się o godzinie 17:00.
Polska ma już jeden medal w łyżwiarstwie na tegorocznych igrzyskach. W piątek Władimir Siemirunnij został wicemistrzem na dystansie 10 000 metrów.