Mistrz świata powiedział to o Tomasiaku. "Jeszcze sporo się nawalczymy"

Nadeszło nowe pokolenie skoczków narciarskich. Stephan Embacher opowiedział na łamach Sport.pl o swoim podejściu do bezpośredniej rywalizacji z Kacprem Tomasiakiem.
Embacher od kilku sezonów jest uznawany za gigantyczny talent. W czwartek 20-letni Austriak po raz trzeci z rzędu zgarnął mistrzostwo świata juniorów. W przeszłości nie dokonał tego żaden inny skoczek.
- Już czwarty raz startowałem w mistrzostwach świata juniorów i zawsze były czymś wyjątkowym. Ale teraz mogę już pójść dalej, bo chcę być w samej czołówce, a nie pozostać na poziomie juniorskim. Dobrze będzie skupić się na tym, co przede mną - podkreślił Embacher w rozmowie z portalem Sport.pl.
Nie brakuje opinii, że w kolejnych latach Austriak będzie toczył wiele pojedynków z Kacprem Tomasiakiem. Polak zajął drugie miejsce podczas mistrzostw świata juniorów.
Obaj mają też już na koncie sukcesy na igrzyskach. Embacher został mistrzem olimpijskim w duetach, a Tomasiak zgarnął srebro i brąz w zmaganiach indywidualnych oraz kolejne srebro w duetach.
- Myślę, że obaj mieliśmy dobrą zimę. Pokazaliśmy, że potrafimy rywalizować na najwyższym poziomie. Kacper ma teraz trzy medale igrzysk. I chyba faktycznie jeszcze sporo się ze sobą naskaczemy i nawalczymy. Obyśmy pozostali tu, gdzie jesteśmy na długi czas i mieli fajną rywalizację - dodał Embacher.
W sobotę w Lahti odbędzie się kolejny konkurs indywidualny. Kwalifikacje rozpoczną się o godzinie 15:30, a pierwsza seria ruszy o 17:00.