Nie do wiary. W ostatniej chwili dowiedziała się, że zdobyła medal [WIDEO]
![Nie do wiary. W ostatniej chwili dowiedziała się, że zdobyła medal [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/615/6991e93bb8776.jpg)
Perrine Laffont nie miała żadnych nadziei na sukces w igrzyskach olimpijskich. O tym, że zdobyła medal, dowiedziała się w ostatniej chwili.
W Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo pełną parą trwają igrzyska olimpijskie. W środę odbyła się rywalizacja w finale jazdy po muldach w ramach zmagań w narciarstwie dowolnym.
Wzięła w niej udział m.in. Perrine Laffont. Po pierwszym przejeździe 27-letnia Francuzka miała 76,21 pkt. Zajmowała ósme miejsce. Po drugim przejeździe miała za to 76,00 pkt.
Wszystko wskazywało na to, że uplasuje się tuż za podium, na czwartym miejscu. Wcześniej po medale pojechały Elizabeth Lemley i Jaelin Kauf, a bezbłędnie jechała Jakara Anthony.
Pogodzona z losem Laffont zaczęła zabierać swój sprzęt oraz opuszczać kompleks. Zatrzymały ją jednak oponentki, które pokazały jej, że w międzyczasie Anthony popełniła błąd.
Koniec końców Anthony zajęła ósme miejsce, co oznaczało brązowy medal dla Laffont. 27-letnia Francuzka nie mogła uwierzyć. Schowała twarz w dłoniach i zaczęła płakać.
- To był dla mnie trudny dzień pod względem psychicznym. To było naprawdę wyczerpujące. Zaledwie półtora miesiąca temu doznałam kontuzji, a teraz mogę odebrać medal na oczach moich bliskich. To jest warte więcej niż całe złoto tego świata, jestem taka szczęśliwa - powiedziała podczas konferencji prasowej.
Dla Laffont był to drugi medal igrzysk olimpijskich w karierze. Pierwszy krążek imprezy czterolecia zdobyła w 2018 roku, kiedy sięgnęła po złoto w ramach tej samej konkurencji.