Niemcy rozpaczają po konkursie duetów. "To boli"

Niemcy rozpaczają po konkursie duetów. "To boli"
IMAGO / pressfocus
Niemieccy skoczkowie byli rozgoryczeni po konkursie duetów. Nagłe przerwanie konkursu mogło im odebrać medal. Do podium zabrakło im zaledwie 0.3 pkt.
Konkurs duetów miał niezwykłą dramaturgię. Niemcy przed ostatnią grupą zawodników zajmowali piąte miejsce, ale dzięki znakomitej próbie Philippa Raimunda mogli przypuścić szarżę na podium.
Dalsza część tekstu pod wideo
Szyki pokrzyżowała im pogoda. Rozpętała się śnieżna nawałnica, która wymusiła na jury przerwanie zawodów. Za obowiązujące przyjęto wyniki po drugiej serii: złoto dla Austrii, srebro dla Polski, a brąz dla Norwegii. Niemcy byli wtedy na czwartym miejscu. Otarli się do podium - przegrali medal z Norwegią o zaledwie 0.3 pkt.
Niemieccy skoczkowie nie ukrywali swojego rozgoryczenia. Trudno im się dziwić, skoro do miejsca na podium zabrakło im tak niewiele.
- Bogowie pogody są, jacy są. To niezwykle gorzkie, bo 0,3 pkt to nic. Jestem pewien, że bylibyśmy na podium po skoku Raimunda - komentował Wellinger w ZDF.
Mistrz olimpijski z normalnej skoczni też nie miał tęgiej miny. Stracił szanse na zdobycie drugiego medalu. Nie chciał jednak odnosić się do decyzji o przerwaniu konkursu.
- To zadanie jury. To nie moje. Ja zrobiłem wszystko, co mogłem. Boli, że było tak blisko - podsumował Raimund.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 22:06
Źródło: ZDF / skysport.com

Przeczytaj również