Niepokojące wieści przed startem IO. Oto, co zrobili Rosjanie

Niepokojące wieści przed startem IO. Oto, co zrobili Rosjanie
Źródło: Liu Xu / PressFocus
Niepokojące informacje na chwilę przed startem igrzysk olimpijskich. Rosjanie mieli przypuścić atak na systemy informatyczne organizatorów.
Już za kilkanaście godzin wystartują igrzyska olimpijskie. Impreza czterolecia odbędzie się w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo. Rozpocznie się 6 lutego i dobiegnie końca 22 lutego.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zanim sportowcy na dobre przystąpili jednak do rywalizacji, niepokojącymi doniesieniami podzielił się minister spraw zagranicznych Włoch Antonio Tajani. Systemy informatyczne organizatorów padły celem ataku.
Polityk przekazał szczegóły podczas środowej konferencji prasowej w amerykańskim Waszyngtonie. Brał tam udział w międzynarodowym szczycie dotyczącym surowców krytycznych.
- Zapobiegliśmy serii cyberataków na biura ministerstwa spraw zagranicznych, począwszy od placówki w Waszyngtonie, i na niektóre strony związane z igrzyskami olimpijskimi, w tym lokacji w Cortinie d'Ampezzo. To były działania o podłożu rosyjskim - nie miał złudzeń Tajani.
Więcej konkretów przekazało Corriere della Sera. Za serią cyberataków miała stać grupa NoName pochodzenia rosyjskiego, celem ataku były placówki dyplomatyczne w Londynie, Paryżu, Sydney, Toronto i Waszyngtonie, a także część hoteli i pensjonatów w Cortinie d'Ampezzo.
Grupa miała użyć programu typu DDoS. Jej celem było sparaliżowanie stron internetowych oraz systemów informatycznych przez przesłanie do nich danych pochodzących z przejętych komputerów z całego świata.
Przez kilka godzin administratorzy musieli mierzyć się z utrudnieniami, choć nie doszło do wycieku danych wrażliwych. Pozostaje liczyć, że w kolejnych dniach sytuacja się nie zmieni.
Michał - Boncler
Michał BonclerWczoraj · 19:38
Źródło: Corriere della Sera

Przeczytaj również