Nowe informacje nt. wypadku Vonn. Dlatego otoczyły ją kamery

Nowe informacje nt. wypadku Vonn. Dlatego otoczyły ją kamery
Zhang Chenlin / PressFocus
Wypadek Lindsey Vonn poruszył cały świat. Teraz na jego temat pojawiły się nowe informacje. Wiadomo, dlaczego 41-letnią Amerykankę otoczyły kamery.
W Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo trwają igrzyska olimpijskie. W minioną niedzielę miała miejsce rywalizacja w zjeździe w ramach zmagań w narciarstwie alpejskim kobiet.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zawody miały dramatyczny przebieg. Upadek zaliczyła m.in. Lindsey Vonn, która straciła równowagę, po czym z dużą siłą uderzyła o stok. Przez dłuższy czas się nie podnosiła.
Na zbocze wbiegli medycy. Vonn opuściła trasę przy ich asyście. Po chwili do szpitala zabrał ją helikopter. Był to dla niej najpewniej koniec nie tylko imprezy czterolecia, lecz także zawodowej kariery.
41-letnia Amerykanka zdążyła przejść już cztery operacje. Eksperci cały czas wydają nowe wyroki, uznając, że po tym, co przeszła, najprawdopodobniej będzie musiała od nowa nauczyć się chodzić.
O obrazkach z zawodów większość sympatyków chciałaby jak najszybciej zapomnieć. Przeszkodzić w tym mogą jednak ESPN i Disney+. Okazuje się, że platformy nagrywały wówczas... serial dokumentalny.
Mowa o "Na krawędzi: Puchar Świata w narciarstwie alpejskim". Jego poprzednimi bohaterami byli Marco Odermatt, Lucas Pinheiro Braathen, Camille Rast czy Mikaela Shiffrin.
Ostatni odcinek, którego premierę zaplanowano na 10 kwietnia, ma opowiadać właśnie o powrocie i walce Vonn. Bild informuje, że to dlatego bezpośrednio po wypadku otoczyło ją kilka kamer.
Serial dokumentalny na pewno nie zyska jednak szczęśliwego zakończenia. Nawet najlepsze prognozy wskazują, że Vonn będzie wracała do pełni sił przez kilkanaście miesięcy.

Przeczytaj również