Odpalił się po zawodach IO. Nie wiedział, że ma włączony mikrofon

Odpalił się po zawodach IO. Nie wiedział, że ma włączony mikrofon
ANP / PressFocus
Todd Richards odpalił się po zawodach igrzysk olimpijskich. Komentator amerykańskiego NBC nie wiedział, że ma włączony mikrofon.
W Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo pełną parą trwają igrzyska olimpijskie. W sobotę miała miejsce rywalizacja w big airze w ramach zmagań w snowboardingu mężczyzn.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po złoty medal sięgnął Kira Kimura, srebro przypadło Ryomie Kimacie, natomiast brąz - Su Yimingowi. Więcej niż o rezultatach mówi się jednak o "występie" komentatora amerykańskiego NBC.
Todd Richards nie wytrzymał po zakończeniu zmagań. Myśląc, że transmisja finału dobiegła końca, bez ogródek ocenił przebieg rywalizacji. - Jaka nuda. Matko jedyna, jaka nuda - przyznał.
Po chwili, gdy zorientował się, że widzowie mogli go usłyszeć, przyznał, że kwalifikacje były dużo ciekawsze. Mimo wszystko internauci skrytykowali go w social mediach.
- Nie było w tym niczego, czego nie powiedziałbym innemu dziennikarzowi. To była moja opinia na temat tego, co zobaczyliśmy w kwalifikacjach, w porównaniu z finałem - tłumaczył się potem.
Trwająca impreza czterolecia jest szóstą obsługiwaną przez Richardsa. Jego pracodawca nie wyciągnął wobec niego żadnych konsekwencji, oceniając, że miał prawo do wygłoszenia takiej opinii.
Jak dotychczas wpadkom sprzyjała edycja letnia. W 2021 roku ofiarą niewyłączonego mikrofonu padł komentator Eurosportu Karol Stopa, zaś w 2024 roku - komentator Polsatu Tomasz Swędrowski.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 22:04
Źródło: Instagram

Przeczytaj również