Polska medalistka olimpijska ogłosiła koniec kariery. Oto, co będzie robić dalej
Natalia Czerwonka oficjalnie potwierdziła koniec kariery sportowej. 37-letnią panczenistkę już w sobotę czeka ostatni olimpijski start.
W 2014 roku Natalia Czerwonka wywalczyła dla Polski srebrny medal w łyżwiarstwie szybkim podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Na tegoroczną edycję imprezy w Mediolanie i Cortinie pojechała zaś nie tylko jako zawodniczka, ale i chorąży reprezentacji.
Wiadomo było, że dla doświadczonej panczenistki będzie to ostatnia wielka sportowa impreza w karierze. Oficjalnie Czerwonka koniec kariery ogłosiła w piątek, po zawodach na 1500 metrów. Do mety dojechała jako dwunasta, a po zakończeniu rywalizacji udała się do strefy mieszanej, gdzie powiedziała kilka słów dziennikarzom.
- To jest koniec tej drogi, ale teraz śmiało mogę powiedzieć, że to koniec, którego chciałam, jaki sobie wymarzyłam. Warto było tak wiele poświęcić, żeby tu, w Mediolanie, być i to przeżyć. Stanęłam na starcie, dałam z siebie wszystko. Na trybunach jest moja rodzina, przyjaciele, kibice... Jest tak, jak miało być - przyznała, cytowana przez portal Sportowy24.
- To było moje ostatnie 1500 metrów w karierze. Jutro mass start i koniec. Czas iść do pracy - powiedziała z kolei dziennikarzowi TVP Sport, Aleksandrowi Dzięciołowskiemu.
Natalia Czerwonka ma za sobą ponad 400 startów w wyścigach indywidualnych i drużynowych. W ciągu kariery udało jej się zdobyć aż 81 medali na igrzyskach, mistrzostwach świata, Polski i Europy. Nie zamierza jednak kończyć swojej przygody ze sportem - obecnie pracuje w sztabie trenerskim reprezentacji Polski w short-tracku.
- Teraz zależy mi, aby moi wychowankowie nie tylko uczestniczyli w igrzyskach olimpijskich, ale wrócili z nich z medalami. Ja swój już zdobyłam. O swoich marzeniach trzeba mówić głośno i śmiało - przyznała w rozmowie z Eurosportem.
Sobotni mass start z udziałem Czerwonki rozpocznie się w sobotę o godzinie 15:50.