Prevc przemówiła ws. Polki. "To nie fair"
Pola Bełtowska musi mierzyć się z hejtem po swoich występach na igrzyskach olimpijskich. W rozmowie ze Sport.pl Polkę wsparły inne zawodniczki, w tym Nika Prevc i Vodan, które niedawno wywalczyły złoto w konkursie drużyn mieszanych.
Bełtowska niestety nie prezentuje najwyższej formy w Predazzo. W konkursie indywidualnym na małej skoczni zajęła 50. miejsce, w zawodach mikstów też oddała dość krótki skok.
19-latka otrzymała wiele skandalicznych wiadomości. Nie były one przykładem konstruktywnej krytyki, a klasycznym hejtem. Niektórzy przekroczyli wszelkie granice.
Polka może liczyć na wsparcie ze strony PZN, pozostałych członków polskiej kadry, a także swoich rywalek. Choćby Nika Prevc, liderka Pucharu Świata, podkreśliła, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.
- Według mnie to nie fair, że jacyś przypadkowi ludzie obrażają perspektywiczną zawodniczkę z marzeniami i ambicjami. Myślę, że słowa to najostrzejsze ostrze - powiedziała Prevc na łamach Sport.pl.
- Mam nadzieję, że odpowiednie osoby zajmą się tą sprawą w dobry sposób. Dla zawodnika lepiej się nie skupiać na takich rzeczach. One nie są ważne i myślę, że najlepiej byłoby nie przejmować się takimi wiadomościami, ignorować je - przyznała Nika Vodan w rozmowie z Jakubem Balcerskim.
W niedzielę o 18:45 rozpocznie się konkurs skoczkiń na dużym obiekcie w Predazzo. Seria próbna ruszy godzinę wcześniej.