Sceny w Oslo. Zaskakujący zwycięzca, tylko jedna seria i słabe skoki Polaków

Sceny w Oslo. Zaskakujący zwycięzca, tylko jedna seria i słabe skoki Polaków
IMAGO / pressfocus
Za nami dziwaczny konkurs skoków narciarskich w Norwegii. W zawodach triumfował Tomofumi Naito, dla którego był to pierwszy triumf w Pucharze Świata. Polacy natomiast poradzili sobie słabo - żaden nie zajął miejsca w TOP20.
Pogoda w Norwegii od samego początku nie zapowiadała uczciwej rywalizacji. Z tego względu ze startu zrezygnował Raimund. W miejsce wzburzonego Niemca wskoczył Stoch.
Dalsza część tekstu pod wideo
Były mistrz olimpijski dość przeciętnie skorzystał z niespodziewanej szansy. Skok na 119,5 metra dał mu 28. pozycję. Był to trzeci wynik wśród Polaków.
Gorzej wypadł jedynie Maciej Kot, który osiągnął wprawdzie 120 metrów, ale punktów wystarczyło mu tylko na 30. lokatę. Przed tą dwójką uplasowali się Kacper Tomasiak, a także Paweł Wąsek.
Trzykrotny medalista olimpijski był 24. po skoku na 119 metrów. Wąsek natomiast zajął 21. miejsce po próbie na 118 metrów. Pozycje te zostały po pierwszej serii, gdyż drugą odwołano ze względu na fatalne warunki.
Zawody w Oslo wygrał więc Naito. Japończyk o 0,1 punktu wyprzedził Laniska. Podium zamknął Aalto. Dla Naito była to pierwsza wygrana w historii startów w Pucharze Świata.

Dyskusja

Przeczytaj również