Stoch dołuje przed IO. Tłumaczył się... długą podróżą

Stoch dołuje przed IO. Tłumaczył się... długą podróżą
IMAGO / pressfocus
Kamil Stoch słabo zaprezentował się na czwartkowych treningach na olimpijskiej skoczni w Predazzo. Przed kamerami Eurosportu tłumaczył się... długą podróżą.
Trzykrotny mistrz olimpijski po sezonie 2025/2026 zakończy karierę. We Włoszech po raz ostatnio wystąpi na igrzyskach.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jest częścią trzyosobowej kadry polskich skoczków. Poza nim w Predazzo zobaczymy także Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska.
W czwartej we Włoszech odbyły się trzy serie treningowe przed poniedziałkowym konkursem na normalnej skoczni. Stoch prezentował się najsłabiej z Polaków.
Zajmował odpowiednio 29., 24. i 28. miejsce. Przegrywał choćby ze skoczkami z Kazachstanu. Po wszystkim tłumaczył się przed kamerami Eurosportu.
- Skocznia się zmieniła? Tak samo mi nie leży jak tamta. Ja bym w ogóle odpuścił komentarz do dzisiejszych treningów. Bardziej chodziło o to, żeby wejść, zapoznać się ze skocznią i złapać jakiekolwiek czucie - powiedział.
- A o to czucie było najtrudniej po dwunastu godzinach spędzonych w aucie. Nie powiem, że wiek ma znaczenie, ale jednak ma. Potrzeba się zregenerować, doprowadzić organizm do dobrego stanu - stwierdził.
Kolejne treningi skoczków na normalnym obiekcie zaplanowano na niedzielę. W poniedziałek odbędzie się natomiast konkurs indywidualny.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 09:23
Źródło: Eurosport

Przeczytaj również