Stoch ujawnił, co będzie robił po zakończeniu kariery. Wszystko jasne

Kamil Stoch wyjawił, co będzie robił po zakończeniu kariery. Przyświeca mu jeden konkretny cel.
W Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo trwają igrzyska olimpijskie. W poniedziałkowy wieczór w ramach rywalizacji w skokach narciarskich odbyły się zmagania w konkursie duetów na skoczni dużej.
Miały one niezwykły finał. W trakcie trzeciej serii zapadła decyzja o przerwaniu konkursu i uznaniu rezultatów po dwóch seriach. Ze srebrnym krążkiem skończyli Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek.
Tym samym bez medalu pozostał wyłącznie Kamil Stoch. On również miał jednak chwilę sławy. Podczas spotkania z dziennikarzami po ostatnim konkursie ujawnił, co planuje po odwieszeniu nart na kołek.
- Chciałbym zostać przy skokach narciarskich. Widzę siebie w nowej roli po zakończeniu kariery. Może niekoniecznie jako trenera czy menedżera, ale mam świadomość wiedzy i doświadczenia, które zebrałem przez lata na skoczni. Przeszedłem przez każdą możliwą sytuację sportową: byłem na samym szczycie, na samym dnie i pośrodku. Wiem, jak smakuje upadek i jak wygląda powrót na szczyt - powiedział.
- Uważam, że tej wiedzy nie powinienem trzymać tylko dla siebie. Chcę się nią dzielić. Najpierw chciałbym to robić na poziomie klubowym. Razem z moją żoną, Ewą, od 11 lat prowadzimy Klub Sportowy Eve-nement Zakopane. Chcę wzbogacać pracę naszych trenerów tym, czego sam się nauczyłem - zadeklarował.
Oznacza to, że Stoch pozostanie przy skokach narciarskich, co wcześniej nie było takie pewne. Teraz przed nim ostatnie starty w Pucharze Świata: w Bad Mitterndorfie, Lahti, Oslo, Vikersund oraz Planicy.