Polka pędziła na igrzyskach, nagle komentatorzy zamarli. Wciąż ma szansę na medal [WIDEO]
![Polka pędziła na igrzyskach, nagle komentatorzy zamarli. Wciąż ma szansę na medal [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/615/69919d7967684.jpg)
Maryna Gąsienica-Daniel zanotowała bardzo dobry pierwszy przejazd w slalomie gigancie na igrzyskach olimpijskich! Polska alpejka wciąż może marzyć o miejscu na podium. Jej strata jest naprawdę niewielka.
W sobotę Kacper Tomasiak zajął trzecie miejsce w konkursie indywidualnym na dużej skoczni w Predazzo i sięgnął po swój drugi medal na igrzyskach olimpijskich. Do tej pory Polska zgarnęła trzy krążki. W międzyczasie ze srebra cieszył się bowiem Władimir Siemirunnij.
Szansa na kolejne podium może nadarzyć się już dziś. Do rywalizacji w slalomie gigancie, czyli swojej koronnej konkurencji, przystąpiła Maryna Gąsienica-Daniel. Polka ma już za sobą pierwszy przejazd.
31-latka wpadła na metę z czasem 1:04.39, co daje jej 13. miejsce. Wynik ten mógłby być dużo lepszy, gdyby nie błąd z końcówki przejazdu. Tuż przed finiszem straciła bowiem równowagę i omal nie zanotowała upadku. Komentarzy aż zamarli. Mimo to nadal jest w walce o medale.
- Wiedziałam, że mam jechać prosto, ale zasugerowałam się śladami, które widziałam przed sobą. A one było trochę w lewo. Powinnam była zaufać sobie - powiedziała Polka w rozmowie z Eurosportem.
Po pierwszym przejeździe Gąsienica-Daniel traci 1.16 s. do prowadzącej Federiki Brignone. Będąca na trzeciej pozycji Sofia Goggia ma nad Polką 0.7 s. przewagi. Na drugiej pozycji plasuje się Lena Duerr.
Druga część rywalizacji na stoku we włoskim Tofane została zaplanowana na godzinę 13:30. Na liście startowej znajdzie się aż 76 zawodniczek.