Szok w Lahti. Faworyt do podium zdyskwalifikowany
Japończycy błyskawicznie zakończyli udział w niedzielnym konkursie duetów. Przedstawiciele "Kraju Kwitnącej Wiśni" odpadli ze względu na dyskwalifikację Rena Nikaido. 24-latek i Ryoyu Kobayashi mieli celować w podium, być może nawet w zwycięstwo, ale szybko pożegnali się z zawodami.
Kontrolerzy w Lahti są niezwykle skrupulatni. W piątek Domen Prevc przez chwilę cieszył się ze zwycięstwa w jednoseryjnym konkursie indywidualnym, po czym został zdyskwalifikowany za zbyt długie narty.
W niedzielę skoczkowie przystąpili do zmagań w duetach. Już na początku zawodów zdyskwalifikowano Nurszata Tursunżanowa. Kazachstan i tak nie miał zbyt wielkich szans na sukces.
Inaczej sprawa wyglądała w przypadku Japonii. Ren Nikaido rozpoczął konkurs od rewelacyjnego skoku na odległość 127,5 metra. Był to najlepszy wynik w pierwszej grupie.
Jeszcze w trakcie pierwszej serii pojawiła się informacja o dyskwalifikacji Rena Nikaido. 24-latek naruszył przepisy ze względu na zbyt długie narty. Ryoyu Kobayashi nawet nie musiał startować.
Warto dodać, że to nie pierwsze perturbacje z Nikaido w roli głównej. Japończyk w trakcie tygodnia utknął w Dubaju. Dopiero po kilku dniach wydostał się z Bliskiego Wschodu i mógł przylecieć do Lahti.