Tajner już wie, co dalej z Tomasiakiem. "To widać"
Kacper Tomasiak został największym polskim bohaterem podczas tegorocznych igrzysk olimpijskich. Apoloniusz Tajner na łamach WP Sportowe Fakty wróży 19-latkowi jeszcze bardziej owocną przyszłość.
Tomasiak przyjechał na igrzyska w kosmicznej formie. Najpierw wywalczył wicemistrzostwo olimpijskie na skoczni normalnej, a następnie dołożył do tego brąz na dużym obiekcie.
W poniedziałek 19-latek dołożył trzeci medal do kolekcji. Wraz z Pawłem Wąskiem wywalczył srebro w szalonym konkursie duetów.
Jednym ze współtwórców tego sukcesu trzeba nazwać Macieja Maciusiaka. Sprawdziła się decyzja trenera, aby tuż przed igrzyskami Tomasiak i Wąsek nie skakali w Pucharze Świata. Obaj przez trzy tygodnie skupili się wyłącznie na treningach przed igrzyskami.
- Maciusiak postawił wszystko na jedną kartę. Mocno zaryzykował. Jako trener zdawał sobie sprawę, w jakiej się znalazł sytuacji. Przed igrzyskami pojawiło się dużo krytyki. To jest jednak dobry trener, fachowiec. Miał do pomocy Michala Doleżala, który prowadził Kamila. Oni się dobrze znają, mają podobne charaktery i też to procentowało. Ta końcówka sezonu powinna być dobra w naszym wykonaniu, a następne sezony jeszcze lepsze - powiedział Tajner w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
Były prezes PZN nie ma wątpliwości, że to dopiero początek wielkiej kariery Tomasiaka. W przyszłości 19-latek powinien walczyć o kolejne medale na najważniejszych imprezach.
- To widać po tym, jak on skacze, że jest wielkim zawodnikiem. Nic nie powinno mu przeszkadzać w zdobywaniu kolejnych medali. Wiele rzeczy super się złożyło: miał formę, odporność psychiczną, faworyci zaczęli nagle skakać w kratkę - dodał Tajner.