Takiego fotofiniszu jeszcze nie było. Nieoczekiwany "uczestnik" IO [WIDEO]

Takiego fotofiniszu jeszcze nie było. Nieoczekiwany "uczestnik" IO [WIDEO]
Twitter Screen
W trakcie jednego z konkursów trwających igrzysk olimpijskich miały szalone sceny. Na trasę z pobliskiego pensjonatu przedostał się… pies.
W środę w Tesero odbył się olimpijski konkurs w sprincie drużynowym kobiet. Po złoty medal sięgnęły Jonna Sundling oraz Maja Dahlqvist ze Szwecji.
Dalsza część tekstu pod wideo
Minioną rywalizację poprzedziły kwalifikacje. Eliminacje z najlepszym czasem ukończyły późniejsze triumfatorki.
Na finiszu startu poprzedzającego konkurs finałowy miały miejsce zaskakujące sceny. Wszystko za sprawą wizyty nieoczekiwanego gościa.
Do zdarzenia doszło, gdy Tana Hadzić z Chorwacji oraz Konstantina Charalampidou zmierzyły w kierunku mety. Za biegaczkami w pogoń rzucił się pies rasy wilczak.
Czworonóg ukończył wyścig i nawet został uchwycony na fotofiniszu. Pupil nie był agresywny, a wręcz przyjazny. Po wszystkim dreptał dookoła band, a następnie został zwrócony właścicielowi.
Okazało się, że pies uciekł z pobliskiego pensjonatu. Ma dwa lata i bawi się Nazgul, do Włoch przyjechał razem ze swoimi właścicielami.
W minionym konkursie udział wziął także duet z Polski. Monika Skinder oraz Izabela Marcisz zajęły 11. miejsce.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 14:26
Źródło: Eurosport

Przeczytaj również