Tomasiak w czołówce pierwszej serii! Znaleźli się mocni na Prevca

Tomasiak w czołówce pierwszej serii! Znaleźli się mocni na Prevca
screen Eurosport
Dwóch reprezentantów Polski wystartuje w drugiej serii konkursu skoków w Innsbrucku. Na półmetku zawodów prowadzi
Rywalizacja na Bergisel to ostatnia szansa, by zagrozić Domenowi Prevcowi w Turnieju Czterech Skoczni. Słoweniec po niemieckiej części rywalizacji miał aż 35 punktów przewagi nad drugim Janem Hoerlem.
Dalsza część tekstu pod wideo
Prevc kiepsko wypadł w kwalifikacjach, w których zajął dopiero 30. miejsce. W konkursie skoczył znacznie lepiej. W pierwszej serii skoczył 129,5 m, co dało mu czwarte miejsce. Prowadzili ex aequo Ren Nikaido (131 m) i Stephan Embacher (130 m), a Prevca wyprzedzał jeszcze Jan Hoerl (130 m). Różnice były bardzo małe - reprezentant Słowenii do liderów tracił tylko 2,5 pkt.
Świetnie w pierwszej serii zaprezentował się Kacper Tomasiak (126 m), który w polskim pojedynku wyraźnie wygrał z Maciejem Kotem (118,5 m). Nastolatek po pierwszej serii zajmował 9. miejsce. Do liderów tracił 13,2 pkt. Starszy z Polaków zakończył swój występ w Innsbrucku na pierwszej serii. Został sklasyfikowany na 38. pozycji.
W swojej parze przegrał Dawid Kubacki (122 m), który był nieznacznie gorszy od Roka Oblak (124 m). Polak miał od niego notę słabszą o 2 pkt. Na szczęście do drugiej serii dostał się jako jeden z "lucky looserów". Na półmetku zajmował 29. miejsce.
W pierwszej serii nie powiodło się Kamilowi Stochowi (119,5 m), który przegrał z Maximilianem Ortnerem (120,5 m). Różnica była spora, bo Austriak był lepszy aż o 11,5 pkt. Wynik Stocha nie pozwolił mu na znalezienie się w gronie pięciu "lucky looserów". W ostatnim starcie na Bergisel zajął 41. miejsce.
Innsbruck, pierwsza seria 2026
FIS

Przeczytaj również