Powrót Tomasiaka, katastrofa Żyły i... dyskwalifikacja Prevca! Szok w Lahti [AKTUALIZACJA]

Powrót Tomasiaka, katastrofa Żyły i... dyskwalifikacja Prevca! Szok w Lahti [AKTUALIZACJA]
screen Eurosport
Domen Prevc wygrał piątkowy konkurs Pucharu Świata w Lahti, ale po zawodach został zdyskwalifikowany! Najlepiej z grona sześciu Polaków zaprezentował się w nim Kamil Stoch, który zajął dziesiąte miejsce.
Piątkowy konkurs w Lahti znalazł się w kalendarzu zastępstwie zawodów w Ruce, które w listopadzie ubiegłego roku odwołano z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych. Miał nietypowy format: nie rozegrano kwalifikacji, do rywalizacji dopuszczono wszystkich zgłoszonych zawodników, którzy rywalizowali tylko w jednej serii.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na starcie stanęło sześciu reprezentantów Polski. Był wśród nich Kacper Tomasiak, który w czwartek w Lillehammer został wicemistrzem świata juniorów na skoczni normalnej. 19-latek w Lahti, gdzie nie wziął udziału w treningach, nie zachwycił. Skoczył 112 m i został sklasyfikowany na 24. miejscu.
Najlepszym z Polaków tym razem okazał się Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski po skoku na 117,5 m objął prowadzenie, długo utrzymywał się w czołówce, a ostatecznie zajął 10. pozycję.
Stoch i Tomasiak byli w piątek jedynymi biało-czerwonymi, którzy dopisali punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Dawid Kubacki (111,5 m) był 31., Maciej Kot (112,5 m) - 32., a Paweł Wąsek (106 m) - 48. Najsłabiej z Polaków wypadł Piotr Żyła - był wśród ośmiu zawodników, którzy nie pokonali granicy 100 m. Po skoku na 98 m zajął 56. miejsce.
Najdłuższy skok w stawce - 129 m - oddał Domen Prevc. Słoweniec nie zanotował jednak siódmego zwycięstwa z rzędu - już po zawodach został zdyskwalifikowany. Jego narty były za długie o jeden centymetr.
Z pierwszej wygranej w Pucharze Świata cieszył się Philipp Raimund. Obok niego na podium znaleźli się Daniel Tschofenig i Vladimir Zografski.
PŚ Lahti piątek
FIS

Przeczytaj również